Newry.ie
Pin It

Kloss po raz pierwszy
Na mediach – w swoim mniemaniu – zna się każdy. Wiemy, że media uprawiają nachalną propagandę i niemal bezustannie usiłują nami manipulować. Starsze pokolenie, dobrze pamięta czasy PRL-u i propagandę sukcesu dekady Gierka, kiedy nam wmawiano, że jesteśmy ósmą potęga przemysłową świata. Wobec kartek na cukier a potem niemal na wszystko raczej trudno było w to wierzyć.
Znajomość zasady ogólnej nie oznacza jednak dobrego rozpoznania i zdefiniowania sposobów manipulacji medialnej, której skuteczność wynika z jej ukrytego charakteru. Zapraszam więc Czytelników do podróży w czasie i przestrzeni w celu określenia przynajmniej niektórych technik propagandowych zastosowanych w znanych, popularnych i lubianych wojennych serialach telewizyjnych z epoki Polski Ludowej, które w III RP zyskały miano kultowych.
Owych produkcji nie traktujemy oczywiście jako filmów historycznych, mających z dokumentalną dokładnością przedstawiać fakty i wydarzenia zgodnie z dziejową prawdą. Serial, film to przecież rozrywka, fikcja, bajka dla dorosłych. Przekazuje jednak określone treści. Tak jak bajki dla dzieci zawierają określone przesłanie moralne wyrażone w symboliczny sposób, tak również sztuka kinematograficzna pokazuje dorosłym uproszczoną nierealną rzeczywistość, u fundamentu której znajduje się jednak określona ideologia.
Wszyscy znamy naszego pierwszego bohatera zbiorowej wyobraźni wykreowanego przez telewizję, czyli Hansa Klossa, niepokonanego agenta J-23. Znakomity cykl wrył się w pamięć – i słusznie – bo miał dynamiczną, wartką akcję, wiarygodne sytuacje, błyskotliwe dialogi, świetnie zarysowane sylwetki bohaterów, wspaniale odegranych przez plejadę aktorów w rytm genialnej muzyki. Serialowa, wspaniała bajka.
Początek serialu przedstawia Stanisława Kolickiego, Polaka urodzonego 17 grudnia 1920 r. w Kościerzynie, studenta Politechniki Gdańskiej ( świetnie władającego językiem niemieckim), który po ucieczce z obozu w Królewcu przedarł się przez granicę niemiecko-radziecką, by uprzedzić Sowietów o ataku wojsk hitlerowskich. Sekwencja ta dobitnie ilustruje rozbieżność narracji ekranowej z faktami. Dezerterom z Wehrmachtu, przeważnie komunistom niemieckim informującym o przygotowaniach Trzeciej Rzeszy do agresji na ZSRR Stalin nie dawał wiary, uważał ich za prowokatorów, których nakazywał rozstrzeliwać.
Wiedza operacyjna agenta w randze porucznika, a dopiero od stycznia 1945 r. kapitana Abwehry, a więc i tak młodszego oficera w hierarchii wojskowej, nie mogła być wielka, bo dotyczyła jedynie spraw lokalnych i dość błahych. Ekranowy obraz Klossa świetnie radzącego sobie z całą machiną wojenną Trzeciej Rzeszy jest oczywiście niezwykle atrakcyjny, a jednocześnie wyjątkowo nieprawdziwy. Kolaudatorzy oceniający serial krytycznie ocenili postać majora Brocha, kreowanego przez Stanisława Zaczyka, jako zbyt przyzwoitego Niemca, a więc nieopowiadającego wizerunkowi lansowanemu przez PRL-owską propagandę; postulowali by J-23 miał więcej przygód erotycznych z dziewczętami, krytykowali jego współpracę z angielskim wywiadem, która nie pasowała do wizerunku Klossa jako bohatera i polskiego patrioty.
Grzegorz Łęcicki

cdn: Hans Kloss jeszcze powróci

Grzegorz Łęcicki - dziennikarz i publicysta radiowy i telewizyjny, autor 16 książek, dyrektor Instytutu Edukacji Medialnej Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

DONATE TO NEWRY.IE

Please consider supporting Newry.ie

Amount
Newry.ie require Cookies on some parts of our site to enable full functionality. By using Newry.ie you consent to our use of Cookies. You can use your browser settings to disable cookies on this or any other website.